Informacje Dlaczego powinniśmy jeść mlecze?. Z pewnością każdy chociaż raz bawił się dmuchawcem lub próbował zapleść wianek z mleczy. Ale czy wiedzieliście o prozdrowotnych właściwościach tej
Rodzaje miodów to kwestia szeroka, jednak każdy doświadczony pszczelarz wie, jaką barwę, smak i zapach powinien mieć miód, którego oczekuje. Oczywiście, rzadko bywa tak, że miód powstaje w 100% z nektaru jednej rośliny. Część niepokornych pszczół, nawet z ula rosnącego w pobliżu skupiska wydajnej miodowo rośliny, zacznie
Przetwory Miód z mleczu. Miód z mnisza lekarskiego potocznie zwanego mleczem jest bardzo zdrowy . Może Dietetyczne. Makaron. Owoce. Makarony. Odsłon: 3280. > 60 min.
Miód w butelce. Miód w butelce to przedmiot przywracający zdrowie i jednocześnie materiał rzemieślniczy. Przywraca po użyciu 80 zdrowia oraz nakłada, tak jak inne mikstury lecznicze osłabienie Wstręt do mikstur. Miód w butelce jest upuszczany przez Królową Pszczół, bossa znajdującego się w Pszczelich Ulach, jak również może
Proces produkcji miodu. Proces wytwarzania miodu rozpoczyna się od zbiórki nektaru przez pszczoły. Pszczoły wylatują z ula i odwiedzają kwiaty, aby zebrać nektar. Nektar jest słodkim płynem produkowanym przez kwiaty jako nagroda dla pszczół za ich usługi zapylające. Pszczoły zbierają nektar za pomocą swojego aparatu gębowego i
Mlecz w kuchni. Mlecz to roślina jadalna, która nadaje się do spożycia w postaci sałatek. Warto pamiętać, że mlecz ma delikatny smak i lekko gorzkawy posmak. Dlatego, aby zmniejszyć jego goryczkę, można go blanszować przez około minutę w osolonej wodzie, a następnie dodać do sałatki. Mlecz świetnie komponuje się z pomidorami
. ♥ αri√iα ♥ napisano: 13:24 Edytowano: 13:27 Babciny przepis na miód z mleczu "Miód z mleczu" to przepis mojej babci. Jest więc sprawdzany wielokrotnie. Nie jest to tak naprawdę miód, bardziej coś w rodzaju syropu. Przypuszczam, że nazwę zawdzięcza złotemu kolorowi. Jest znakomitym dodatkiem do herbaty, jak prawdziwy miód. Poza tym babcia codziennie gdy jest chora zje kilka łyżeczek tego miodu. Mówi, że dobrze działa na przeziębienie. Trzeba do niego zerwać kwiaty (bez łodyżek i liści) mleczu (mniszka lekarskiego). Radzę to robić w białych, jednorazowych rękawiczkach, gdyż ten kwiat farbuje :) Jeśli masz pewność, że w zebranych kwiatach nie ma żadnych robaczków, nie musisz ich przebierać. Najlepiej, gdyby kwiaty były spore. Nie zbieraj ich pod wieczór - zamkną się i będą mniejsze. Wiem, że robi się go wtedy, gdy mleczów jest dużo, jednak nie mogłam się powstrzymać przed udostępnieniem Wam "tajemnej receptury". ;>Po dość długim wstępie pora na przepis. Jest on na jedną porcję, czyli 4-5 słoików. 400 sztuk kwiatków mleczu opłukać. Zalać 1 litrem wody i gotować 10-15 minut. Pod koniec gotowania dodać 2 cytryny obrane i pokrojone. Odstawić do drugiego dnia. Następnie przecedzić, dodać 1,5 kg cukru, gotować 2 godziny. Przełożyć do wyparzonych słoików. W razie wątpliwości możesz w każdej chwili do mnie napisać, chętnie pomogę :) Dodałam zdjęcie miodu. Jeśli nic się nie pojawiło, tu jest link: Smacznego! ♥ αri√iα ♥
Hej :) Dzisiaj będzie chyba najbardziej wartościowy przepis z tych które dotychczas zamieściłam. W roli głównej pyszny miód domowy :) Nie wymaga jakiś zdolności kulinarnych a trochę czasu na zebranie kwiatków. Zaczynamy:) Potrzebne: 1. 600 kwiatów mlecza ( tylko główki ) 2. 1 l wody 3. 1 cytryna 3. 2 kg cukru Zaczynamy: Kwiaty należy zebrać w południe (żeby były jak najbardziej otwarte) z dala od blokowisk i ulic (muszą być czyste, bez psich sików i spalin). Można je w domu rozłożyć na białym prześcieradle żeby robaczki pouciekały. Nie można ich umyć! Wybieramy samą środkową część, bez tych zielonych listków. Kwiatki wsypujemy do dużego garnka i zalewamy wodą. Gotujemy około godziny. Wywar przelewamy przez drobne sitko. Do niego dodajemy cukier i gotujemy na małych ogniu bez przykrycia około 1,5 godziny. Gorący miód przelewamy do słoiczków. Gotowe! Można się cieszyć prawdziwym, domowym, pachnącym miodem za grosze! :) Z tej porcji kwiatków wyszło nam 17 takich słoiczków :) Lubicie miód? :)
Mlecze, mniszek lekarski, żółte kwiatki które potem zamieniają się w lubiane przez dzieci dmuchawce. Nie miałam pojęcia nie wiedziałam że można z nich wyczarować takie cudo - na spotkaniu Blogerki po Mazursku, Sylwia - Jej cały świat uświadomiła mi że z tych brudzących kwiatków które kojarzyły mi się z robieniem wianków, dmuchawców i żółtych klejących rąk można zrobić pyszny miodo syropek który dobrze robi na odporność i kaszel :) dzięki Sylwia :) to był mój pierwszy raz a właściwie dwa razy bo ten pierwszy nie wyszedł , wyszedł ale mocno gęsty będzie dobry do herbatki, na szczęście tylko 3 słoiczki :) uczymy się własnych błędach - to prawda ! Drugi raz wiedziałam już co i jak i wyszło idealnie :)jest mnóstwo przepisów w sieci ale niestety już wiem że mimo najpiękniejszych zdjęć przepisy nie zawsze są ,,sprawdzone,, :) Nasz przepis jest taki ; 2 kg kwiatków mlecza nie chciało mi się liczyć a tylko takie przepisy widziałam że 300 kwiatków lub 1200 sztuk nieee dla mnie takie rzeczy :) czyli 2kg żółtych kwiatków z koroną bez wykładamy na papier, gazetę czy po prostu na podłogę na tarasie i chwileczkę czekamy aby te czarne małe robaczki sobie wyszły , nie czekamy długo aby kwiatki nam nie zwiędły myślę że max poł godzinki potem pod bieżącą wodą płuczemy i te 2 kg kwiatków zalewamy około 3 litrami wody gotujemy 15 minut na średnim gazie, odstawiamy czekamy aż ostygnie , przykrywamy ściereczką przenosimy w chłodne miejsce i czekamy 24 godziny. Uprzedzam nie za ładnie to pachnie i też nie wygląda za pięknie na tym etapie. miałam wentylator włączony i pootwierane okna a jak tylko się zagotowało uciekliśmy z domu :) następnego dnia musimy odcedzić napar, sitko spisało sie nie za dobrze najlepsza będzie pieluszka tetrowa średniej klasy aby nie była za dobra aby jakieś tam dziurki miała :) wkładamy trochę i ciśniemy do drugiego garnka mi wyszło 2,5 litra naparu do tego dodałam sok z 4 cytryn oraz trochę ponad 2 kg cukru na malutkim ogniu gotowałam to około 3 godzin. Gorący syrop nalewałam do wyparzonych słoiczków i stawiałam na pokrywce do ostygnięcia wyszło mi 17 słoiczków po mniej więcej 130 ml w czasie gotowania z cukrem i cytryną po około godzinie przelewałam łyżeczkę syropu na talerzyk i sprawdzałam konsystencję bo po ostygnięciu zmieniała się i gotowałam do czasu kiedy była najbardziej odpowiednia :) ani za żadka ani tym bardziej za gęsta Wiem już też że kolor może być jaśniejszy lub ciemniejszy to zależy od ,,jakości,, mleczy jak i ilości wody. co do smaku smakuje jak syrop dla dzieci typu mnie skusiło żeby go zrobić . Dzieci mi kaszleć zaczęły i sprawdzam od wczoraj , testuje syrop na nich czy faktycznie pomoże :)Dodatkowo wydrukowałam sobie etykietki a tego samego dnia niechcący w sklepie zobaczyłam serwetki takie same jak moje etykietki więc i powstały ładne czapeczki na słoiczki :) Kilka słoiczków idzie na rozdanie na posmakowanie a reszta zostaje i będziemy dopuszczać do nas chorób :) aby działał :) podobno jak coś ładnie wygląda to też lepiej smakuje :) no nie wiem ale jak komuś nie posmakuje to chociaż powie że ładnie zapakowane :)a Wy robicie ? faktycznie działa ?
Hits: 2281źródło: foto: WikimediaImages Czy wiecie, że w domu można sobie zrobić miód? Samemu? To przedsięwzięcie nie wymaga posiadania tysiąca pszczół i odpowiedniego stroju. Potrzeba jedynie wiosny, roweru i koszyka na mlecze. Nie wierzycie? Przekonajcie się! Oto przepis na miód z mniszka lekarskiego. – Proszę – powiedziała Dorota stawiając przede mną z wielkim namaszczeniem dwie kromki chleba z masłem i miodem – przegryź sobie do kawy. Popatrzyłam uważnie na koleżankę, żeby z jej wyrazu twarzy wydedukować, czy robi sobie ze mnie żarty. Jednak minę miała na tyle poważną, że przestałam węszyć spisek i pokornie ugryzłam kęs kromki z miodem. – No i jak znajdujesz smak? – odezwała się Doris wbijając we mnie wzrok. – No…… miód jak miód… – odparłam zgodnie z własnym sumieniem… – Yes, yes, yes! – wydała popularny okrzyk koleżanka – Dorota – rzekłam ironicznie – czy ten miód jest jakiś magiczny, niezwykły, że tak się zapalasz? – Właśnie! – Aaaaa… To przepraszam cię bardzo. Zawiodły mnie moje kubki smakowe, bo myślałam, iż jem zwykły miód ze spożywczaka. Sorry. – I o to chodzi, żebyś tak pomyślała. Popatrz! – Dorota wyjęła z szafki słoiczek miodu – Co widzisz? – Dorota, mów do zdaniami oznajmującymi, bardzo cię proszę. Co jest takiego magicznego w słoiku miodu? – Bo ten miód robiłam sama. – Ach, że też się nie domyśliłam…! Myślałam, że pojechałaś wczoraj do cioci na wieś odpocząć, a ty szalałaś w pasiece całe popołudnie, a w nocy wytwarzałaś miód. – Jakbyś zgadła. Tylko nie w pasiece, a na łące. Bo to, moja droga, jest miód z mniszka lekarskiego. – Chcesz mi powiedzieć, że ten miód jest ze zwykłych mleczy? – Dokładnie. Robi się go bardzo prosto. Przepis na miód z mniszka lekarskiego Sposób przygotowania: Zbierasz 300 kwiatów mlecza Odcinasz same żółte płatki do naczynia i zalewasz je 1 ½ litra gorącej wody Odstawiasz na półtorej godziny. Następnie odcedzasz sok Dodajesz 1 kg cukru i sok z jednej cytryny (przelany przez gazę) Wszystko gotujesz na wolnym ogniu, aż uzyskasz gęstość jaką chcesz. I masz miód z mniszka lekarskiego, który smakuje jak prawdziwy miód i ma szereg cennych właściwości. Obniża poziom cholesterolu, pomaga w leczeniu miażdżycy, początków cukrzycy, otyłości, reumatyzmu i gośćca. Zalecany jest również przy chorobach skóry. Podnosi sprawność seksualną kobiet i mężczyzn, pomaga w schorzeniach dróg żółciowych i kamicy żółciowej oraz przy wszystkich problemach wątrobowych. Dzięki interferonowi podnosi odporność organizmu, powinni więc go spożywać anemicy. Sama widzisz. – No widzę. Jutro pojadę rowerem na łąkę… – Jedź, jedź. Połącz przyjemne z pożytecznym. Wiosenna wyprawa po słońce do słoika. materiał chroniony prawami autorskimi źródło: foto: WikimediaImages (Visited 2217 times, 1 visits today)
Sposób przygotowania: miód z mleczy kwiaty z mleczy włożyć do garnka zalać wodą i zgotować ,gdy zacznie się to gotować dodać kwasek cytrynowy i gotować wszystko razem przez 2 godziny po tym czasie zostawić do ostygnięcia ,po wystygnięciu wyjąc kwiaty mleczu z wody a otrzymany roztwór przecedzić przez gazę aby oczyścić z ewentualnych pozostałościach po kwiatach mleczy,do czystego roztworu dodać cukier i razem gotować z cukrem przez 1,5 godziny po tym czasie gorący miód wkładać do słoików i zakręcać gotować słoików z miodem Podobne przepisy
jak sie robi miod z mleczy