Janis Andetokunmbo. Z Wikipedii, wolnej encyklopedii. Janis Andetokunmbo (Adetokunbo) Γιάννης Αντετοκούνμπο, Giánnīs Antetokoúnmpo; ur. 6 grudnia 1994 w Atenach) – grecki koszykarz pochodzenia nigeryjskiego, występujący na pozycji silnego skrzydłowego w drużynie Milwaukee Bucks . Urodził się 6 grudnia 1994 roku w
Z 6,6 oddawanych do aż 34,8! 10 lat temu na 100 posiadań oddawano tyle samo rzutów z gry 88 (rzuty z gry to zarówno rzuty za 2, jak i za 3), ale liczba oddawanych rzutów za 3 punkty wzrosła z niecałych 20 do aż 35! Co ciekawe przez lata liczba oddawanych osobistych się nie zmieniała – była w granicach 26 rzutów na 100 posiadań.
Konkurs „Nasz Zabytek” jest podzielony na dwie części: I Konkurs – wybór jednego zabytku w województwie; II Konkurs – wybór pomysłów na nową funkcję społeczną zwycięskiego zabytku. Dzięki Twojemu zaangażowaniu zwycięski zabytek może zostać odremontowany i zaadaptowany zgodnie z Twoim pomysłem. Dzięki temu Ty, Twoi
W razie przedłużenia kontraktu, w „dodatkowych” latach jego obowiązywania, wynagrodzenie może być niższe niż w roku, który byłby ostatnim rokiem kontraktu gdyby nie doszło do jego przedłużenia (czyli jeśli kontrakt obowiązywał np. do 2020 roku, ale został przedłużony do 2021, to w 2021 wynagrodzenie może być niższe niż
Choć Kobe Bryant osiągnął w życiu praktycznie wszystko, to wciąż było mu mało. Gigi chciała iść śladami taty, zostać profesjonalną koszykarką. Sport był jej pasją, grała w akademii ojca, oglądała mecze Los Angeles Lakers z pierwszego rzędu. 26 stycznia 2020 r. Kobe oraz Gigi weszli do jednego śmigłowca i ruszyli na jej kolejny mecz. To była ostatnia rzecz, którą
19-letni Zach LaVine wygrał konkurs "wsadów" podczas NBA All-Star Weekend. Koszykarz Minnesota Timberwolves został najmłodszym w historii zwycięzcą tej konkurencji.
. Jeremy Sochan na ustach kibiców NBA! Zażartował z gwiazdy, potem się tłumaczył Grający w reprezentacji Polski, Jeremy Sochan jeszcze nie zagrał meczu w barwach swojego nowego klubu, San Antonio Spurs, a już stał się viralową gwiazdą sieci, po udziale w jednym z konkursów, który został opublikowany w mediach społecznościowych. Polak odpowiadając na jedno z pytań, niespodziewanie zadrwił z jednej z gwiazd ligi, Russela Westbrooka.
W Pekinie zakończył się konkurs drużynowy w skokach narciarskich. Optymiści wymieniali Polaków wśród kandydatów do medali. Ostatecznie zajęli szóste miejsce. Mistrzami olimpijskimi zostali Austriacy. 14:12 - Trochę żal, trochę „można się było spodziewać”. Polska na szóstym miejscu w drużynowym konkursie olimpijskim. Dziękujemy za śledzenie relacji! 14:04 - Austria mistrzem olimpijskim! Dalej Słowenia i Niemcy - to ostateczna klasyfikacja konkursu drużynowego. Za podium Norwegia, Japonia, Polska, Rosjanie i Szwajcaria. 14:03 - Ostatni skok w konkursie. Reprezentant Austrii Manuel Fettner skacze 128 merów, zdobywa 119 punktów. To wystarcza, by utrzymać pierwsze miejsce. 14:02 - Słoweniec Peter Prevc leci na 127 metrów i jego kraj wyprzedza Niemców. Słowenia conajmniej ze srebrem. 14:01 - Marius Lindvik z Norwegii skacze 126,5 metra i Norwegowie są o 0,8 pkt za Niemcami, którzy mogą się już cieszyć z medalu. 13:58 - 127,5 metra Kamila Stocha nie wystarcza, by wyprzedzić Japonię. Polakowi nieco odjeżdża narta przy lądowaniu, więc dostaje niskie noty za styl. Ostatecznie Polska ma o 2,7 pkt mniej niż Japonia. 13:56 - Trwa ostatnia kolejka skoków. 132,5 metra skacze Ryoyu Kobayashi i wątpliwe staje się 6. miejsce dla Polski. 13:52 - 139,5 metra! Na taki dystans leci Niemiec Markus Eisenbichler, ale jego zespół nie wskakuje do pierwszej trójki. Niemcy są o 2,6 pkt za Norwegami. Po trzech grupach skoczków: Austria, Słowenia, Norwegia, Niemcy, Polska, Japonia, Rosja, Szwajcaria. Nasza reprezentacja raczej bez szans na medal. Do Niemców traci 47,8 pkt, a do liderów 65 pkt. 13:50 - Norweg Robert Johanson skacze 136,5 metra i ma wysokie noty za styl. Ale odpowiedź Austrii jest błyskawiczna. 137,5 Jana Hoerla i to Austria prowadzi po trzech grupach skoczków. 13:48 - Japończyk Kobayashi Junshiro skacze gorzej niż reprezentant Polski i jego kraj spada na 6. pozycję. 13:47 - Dawid Kubacki skacze 126 metrów. To lepiej niż w pierwszej serii. 107,5 pkt to więcej niż w pierwszej serii. 13:43 - Niezły skok reprezentanta Niemiec i nasza reprezentacja spada na 5. pozycję tracąc do Niemców 15 pkt. Klasyfikacja po drugiej grupie skoczków: Słowenia, Austria, Norwegia, Niemcy, Japonia i Polska razem na 5. miejscu. 13:41 - Daniel Andre Tande skacze nieźle i choć Norwegowie po jego skoku nie pokonują Słoweńców, to zwiększają przewagę nad Polską do 24 pkt. 13:39 - Cene Prevc ze Słowenii błyska na skoczni. 132 metry, wysokie noty za styl i 9 pkt rekompensaty za wiatr i Słowenia ma 50 pkt. przewagi nad Polską i Japonią. 13:34 - Rozpoczęła się druga kolejka skoków. Rosja i Szwajcaria nieźle. Na belce Paweł Wąsek. Słabszy skok niż w pierwszej serii. Wąsek osiągnął 120 metrów, słabe noty za styl - trzy razy 16,5 pkt. Nauki Nakamura skacze nieco lepiej i Japonia zrównuje się punktowo z Polską. 13:32 - Kolejne skoki nie są tak długie jak ten Żyły. Różnice się zmniejszają. Niemcy spadają na szóste miejsce. Polska awansuje na 4. 13:30 - Słaby skok Norwega zmniejsza stratę Polaków do tego zespołu. To teraz tylko 11 pkt. 13:25 - Piotr Żyła skoczył lepiej niż w pierwszej serii. 125,5 metra i niezłe noty za styl. Skaczący po Polaku Japończyk nie zdołał go pokonać. Polska utrzymuje pozycję. 13:23 - zaczęła się druga seria skoków. Przeciętne skoku Szwajcara i Rosjanina. 13:07 - Koniec pierwszej serii. Ostatecznie Słowenia utrzymała się w fotelu lidera, ale wyprzedza Austrię tylko o 9 pkt, a Norwegię o 9,9 pkt. Polska jest na 6. miejscu ze stratą 32,9 pkt do liderów i 22 pkt do trzeciego miejsca. Start drugiej serii zaplanowano na 13:23. 13:04 - Słabe skoki Słoweńca i Norwega sprawiły, że w górnej części tabeli zmniejszyły się różnice między zespołami. Wykorzystują to Austriacy, ale już nie Niemcy. 12:59 - Sędziowie podnieśli belkę startową. Po tej operacji przeciętny skok Szwajcara i świetny Kamila Stocha. 137 metrów to druga najdłuższa odległość w pierwszej serii. Stoch dostał 57 pkt za styl i łącznie 126,5 pkt. Polska przeskakuje Rosję o 24 pkt. 12:53 - Wiatr nadal na czerwono. Zawodnicy czekający na swoją kolej grzeją się pod eleganckimi kocami olimpijskimi w czerwono-pomarańczowych barwach. Na skoczni jest -14 st. Celsjusza. 12:50 - Rozpoczęła się 4. kolejka, ale po trzech zawodnikach znów zerwał się wiatr. 12:47 - Po trzech kolejkach: Słowenia, Norwegia, Austria, Niemcy, Japonia, Rosja, Polska. 12:45 - Kapitalny skok Markusa Eisenbichlera. 136 metrów i dobre noty sędziowskie. Zmniejszają się różnice punktowe w czołówce. 12:40 - Polaków wyprzedzają również Japończycy. Junshiro Kobayashi osiągnął i jego zespół prowadzi o 1,2 pkt przed Rosją, zatem Polska po 3 kolejkach zapewne będzie na 7. miejscu. 12:39 - Dawid Kubacki nie poleciał daleko. 122 metrów i punkt odjęty za wiatr. Po tym skoku Polska ma 3 pkt straty do Rosjan. 12:38 - w trakcie trzeciej kolejki skoków znowu wiatr zaczął kręcić się nad skocznią. Mieliśmy kilka chwil przerwy. Po niej sławny Szwajcar Simon Ammann skoczył jedynie 116 metrów. Za nim na belce Kubacki. 12:29 - Po drugiej serii skoków Austria na trzecim miejscu, 18,8 pkt za Norwegią. Polska jest szósta i ma 15,2 pkt straty do podium. W trzeciej kolejce zobaczymy Damiana Kubackiego. 12:28 - Gorszy skok Norwega Daniela Andre Tande i choć jego drużyna utrzymuje się na prowadzeniu, to zmniejszyła się jej przewaga nad Słowenią. 12:26 - Drugi Polak na skoczni to Paweł Wąsek. Dobry skok - 131,5 metra i niezłe oceny za styl. Polska wskoczyła na drugie miejsce po Rosjanach. Po chwili Japończykom nie udało się pokonać naszych reprezentantów, ale już po skoku na 132 metry Słoweńca to ta reprezentacja objęła prowadzenie mając 34,5 pkt przewagi nad Polską. 12:22 - Po pierwszej grupie skoczków Norwegowie prowadzą przed Słoweńcami i Rosjanami. 12:19 - Constantin Schmid z Niemiec zamknął pierwszą kolejkę skoków. Jego zespół uplasował się na 4. pozycji, Polacy są na 7. miejscu. 12:18 - Skoczyli kolejno Austriak i Norweg. Pierwszy uzyskał lepszy wynik od Słoweńców i to Norwegia jest na prowadzeniu. Reprezentant Austrii na 4. miejscu. 12:17 - Na rozbiegu stanął pierwszy reprezentant faworytów - Słoweńców. Lovro Kos doleciał na 134 metr, a jego końcowa nota jest o 11 punktów lepsza od rosyjskiej. Słoweńcy na prowadzeniu 12:15 - Z 6. numerem startowym na belce pojawił się Piotr Żyła. Polak nie poleciał jednak daleko - 118 metrów i otrzymał słabe noty sędziowskie. Polska ma teraz 19 punktów straty do Rosjan. 12:11 - Po kilku minutach oczekiwania sędziowie na szybko puścili Daniła Sadriejewa. Rosjanin, który 7 lutego zdobył srebrny medal w olimpijskim konkursie mieszanym, tym razem skoczył 128,5 metra, a jego drużyna objęła prowadzenie. 12:05 - Po zawodniku z USA skoczył jeszcze Czech i znowu konkurs został przerwany przez kręcący na skoczni wiatr. 12:01 - Już po pierwszym skoku pojawiły się kłopoty z wiatrem. Konkurs został na krótko wstrzymany, ale już udało się wystartować kolejnego zawodnika. Amerykanin Decker Dean skoczył poniżej 100 metrów. 12:00 - Konkurs rozpoczął zawodnik z Chin. Lot był krótki, a po skoku zawodnik ledwo uratował się przed upadkiem na zeskoku. Cztery lata temu w Pjongczangu triumfowali Norwegowie, przed Niemcami i Polakami. W Soczi Polacy zajęli czwarte miejsce. Polacy przystąpią do rozpoczynającej się w samo południe (polskiego czasu) pierwszej serii konkursu na skoczni w Zhangjiakou w składzie: kamil stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła i Paweł Wąsek. Ten ostatni zastąpił Stefana Hulę w składzie na konkurs indywidualny na dużym obiekcie i wykorzystał szansę. W olimpijskim debiucie zajął 21. miejsce. Stoch był czwarty, Żyła 18., a 26. - Kubacki, brązowy medalista z normalnego obiektu. Cztery lata temu w Pjongczangu triumfowali Norwegowie, przed Niemcami i Polakami. Wówczas skład biało-czerwonych tworzyli, oprócz Stocha i Kubackiego, Hula i Maciej Kot. Tym razem za faworytów są uważani bardzo równo skaczący Słoweńcy, ale Polacy oraz Niemcy, Austriacy, Norwegowie i Japończycy też mają swoje atuty, a niektórzy w roli „czarnego konia” upatrują nawet reprezentację Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Pekin 2022. Występy polskich skoczków W konkursie indywidualnym na dużej skoczni Kamil Stoch otarł się o podium zajmując ostatecznie czwarte miejsce. Na skoczni normalnej inny Polak zdobył medal. Dawid Kubacki wywalczył brąz. Wyniki Polaków są w Pekinie lepsze niż sugerowały wcześniejsze występy w Pucharze Świata. Dlatego optymiści liczą na krążek w rywalizacji drużynowej. Śledzimy ten konkurs na żywo.
RADIO ZET: Częstotliwości Lista przebojów Sprawdź, co graliśmy Konkursy Ramówka radia Programy Pobierz apkę Radia ZET Nasze pozostałe serwisy Antyradio Chillizet Fundacja Radia Zet Nagroda im. Andrzeja Woyciechowskiego Znajdziesz nas także Polityka prywatności Regulamin strony Zastrzeżenia prawne Reklama Zmień ustawienia prywatności Kontakt Redakcja Kariera Copyright 2009-2022, Eurozet Sp. z
Pamiętacie kto wygrał konkurs wsadów w zeszłym roku? A 2 lata temu? Już bardziej? A to dlatego, że w konkursie wystąpił jeden z najbardziej znanych zawodników NBA, tzw. Superstar. Jeśli NBA chce, żeby konkurs wsadów wrócił na ten sam poziom, jaki miał jeszcze w latach 90-tych i na początku tej dekady, to musi zmienić kilka zasad. Po pierwsze, wystawić do konkurencji 6-8 zawodników, tak jak to miało miejsce wcześniej, przed rokiem 2002, od którego zaczęto wystawiać tylko 4. Po drugie, usunąć jakiekolwiek głupie propsy, których używali niektórzy zawodnicy. Wyjaśnijmy sobie: – krzesło, na którym siedzi Twój kolega z drużyny, a ty nad nim przeskakujesz i robisz windmill, jest OK – samochód, nad którym przeskakujesz (nie nad maską, tylko nad dachem, sorry Blake), jest OK – dodatkowa konstrukcja, na której podwyższasz sobie obręcz, a potem dunkujesz na wysokości metra, jest OK – to samo, kiedy chcesz użyć tejże konstrukcji i wsadzić dwie piłki do dwóch różnych obręczy, to jest OK – skakanie nad innym zawodnikiem, pod warunkiem, że jest Twojego wzrostu lub wyższy i nie odpychasz się od jego ramienia bądź głowy, jest OK – tort, który stoi na obręczy, a Ty robisz zwykły wsad, przy okazji zdmuchując świeczkę, nie jest OK. Aktualnie, nie jest wielkim wyczynem wyskoczyć tak wysoko, żeby mieć głowę w pobliżu obręczy. Prawie codziennie jakiś zawodnik w Top 10 robi wsad, gdzie ma głowę blisko obręczy. Blacklethicism poszedł do przodu, my też musimy. – fluorescencyjny kombinezon, który świeci w ciemności, kiedy Ty robisz wsad, którego nikt nie widzi, może poza ludźmi w pierwszym rzędzie, nie jest OK – koleś, który jest na czworaka, a Ty z niego się wybijasz i robisz zwykły wsad, nawet jeśli masz te 175 cm, nie jest OK – kamera, przyczepiona do Twojej głowy, kiedy robisz zwykły reverse cradle, nie jest OK. Wiemy, że wysoko skaczesz, widać to na powtórkach. A nagranie z Twojej kamery i tak wyglada jak nagrane kapslem, wszystko się trzęsie i jest słaba jakość. – ktoś zgubił zwierzątko, które jest na obręczy… nie no, tego już nie będę rozwijał…patrz wyżej.. Po trzecie, żadnego głosowania fanów. Wystarczy 5 sędziów, najlepiej byłych dunkerów, którzy znają się na rzeczy. Oni zawsze, w miarę sprawiedliwie, ocenią wsady. Żadnych ułamkowych ocen, tylko karty od 1-10, które pokazują. Jakby kilka lat temu wystartował w konkursie Yao Ming, to z miejsca wiadomo by było, że wygra! Fani niech oglądają, nie głosują. Po czwarte, 2 minuty na wsad. Pamiętamy próby Nate’a Robinsona, 15 minut próbował…to samo Birdman… 2 minuty wystarczą na to, żeby wykorzystać kilka prób, a na koniec nawet zmienić wsad na inny. Po piąte, w konkursie muszą wziąć udział gwiazdy. Come on, wszyscy widzieliście konkursy, kiedy dunkował Jordan, Wilkins, Miner czy Carter. Tego chcą fani! Miliony na całym świecie! Zobaczyć jak w jednym konkursie zmierzy się Russell Westbrook, LeBron James, Blake Griffin, Kobe Bryant czy Vince Carter. Tak, oni wciąż chcą zobaczyc Air Canadę. 20 lat temu wszyscy oglądali konkurs wsadów. To było najważniejsze wydarzenie weekendu. Teraz fani nie maja na to czasu. Od 5 lat rozmowa na temat weekendu gwiazd z moimi znajomymi odbywa się mniej więcej w ten sposób: – To co, oglądamy ASG? U kogo? – No, może być u mnie. Albo u Mietka. – No to u Mietka, bo on ma duży telewizor. – Dobra, to w piątek na Rookiesów u mnie, a sobota i niedziela u Mietka. – Sobota? – No wiesz, konkurs wsadów. – Eeee… nie mam na to czasu. Nie chce mi się. – Mietek, a Ty będziesz oglądał? – No jak już przyjdziecie to będę musiał. Ale tak to obejrzę tylko mecze. Tak, wiem że agenci gwiazd zabraniają im udziału w konkursie bo mogą nabawić się kontuzji. Serio? Jak Jordan przegrał z Wilkinsem w 1985 roku to czy po kontuzji nie wrócił, żeby najpierw przejąć trofeum w 1987, a potem pobić Wilkinsa u siebie w Chicagoi obronić tytuł w 1988? Oni mieli to gdzieś, chcieli wygrywać. Może oprócz zdrowia, agenci boją się też o dumę swoich podopiecznych. No bo co by pomyśleli fani, kiedy LeBron James przegrałby konkurs wsadów? Nic! Na pewno kilku pokiwałoby głowami, ale większość wciąż rozmawiałaby o tym fantastycznym konkursie, gdzie LeBron James ledwo wszedł do finałów, przewagą 2 punktów nad Westbrookiem, gdzie został pokonany przez Blake’a Griffina, który tym razem przeskoczył nad całym samochodem. Czy Clyde Drexler się przejmował tym, że nie wygrał ani razu, biorąc udział aż pięciokrotnie w tym evencie? Nie, miał to gdzieś. Za każdym razem przyjmował zaproszenie od ligi i przyjeżdzał wsadzać. A że nie wygrywał to druga sprawa, wg mnie był świetnym in-game dunkerem, nie był stworzony do tego konkursu. LeBron nie musi bać się porażki, zwłaszcza teraz, kiedy zdobył już pierścień. Co to za konkurs, kiedy większość fanów, nie tylko tych niedzielnych, musi google’ować niektórych uczestników, bo nie ma pojęcia kim oni są! Po szóste, błagam, niech Kenny Smith komentuje konkurs ale razem z Barkleyem, EJ’em i Shaq’iem w studio. Po co te wywiady przed wsadem? Po co te irytujące zapowiedzi? SHUT IT DOWN? SHUT IT DOWN? Shut the fuck up, Kenny. To jest niepotrzebne. Niech każdy zawodnik powie coś ciekawego przed tym wsadem, a najlepiej, niech po prostu WSADZI! Po siódme, Intensity Meter? WTF? Coś, co zupełnie się nie przyjęło. Zdecydowanie wolałem opcję z 2000, kiedy pokazywali wyskok, na vertical camera. Wszyscy chcieliśmy wiedzieć ile każdemu z nas brakuje do wyskoku Vince’a Cartera albo Steve’a Francisa! Po ósme, jeśli gwiazdy nie chcą brać udziału w konkursie, może zmotywować ich pieniędzmi albo szlachetnym czynem? Blake Griffin wspomniał, kilka tygodni po swoim konkursie, że za milion dolarów rozważyłby ponowny udział. A może wręcz przeciwnie, milion dolarów poszedłby na szczytny cel, wybrany przez zwycięzcę konkursu. LeBron wspierający milionem szpital w Akron, Ohio? +100 do respektu w mediach i 30% mniej gwizdów w Quicken Loans Arena następnym razem! EDIT: Okazało się, że ktoś myśli podobnie, jest nim Chris Thomas. Chris bardzo chce, żeby LeBron wystąpił w tegorocznym konkursie. Chce tego tak bardzo, że na crowdfundingowej stronie, założył projekt, który ma na celu zebranie miliona dolarów. Na co? A na LeBron James Family Foundation. Pieniądze zostaną przekazane na tą fundację, jeśli James weźmie udział w konkursie wsadów. Przyznacie, że świetny pomysł. Niestety, raczej niewykonalny. No chyba, że przez następne kilka dni wszystkie gwiazdy się zrzucą. No i LBJ się zgodzi. Trzymam kciuki! A jakie są Wasze propozycje, jeśli chodzi o uratowanie konkursu wsadów, odświeżenie jego obecnego przebiegu? Zapraszam do dyskusji.
Marcin Gortat był ostatnim reprezentantem Polski, który brał udział w rywalizacji najlepszej koszykarskiej ligi świata. Wielu kibiców zarywało noce dla startów "Polskiego Młota". Niestety, w ostatnich czasach w NBA brakowało polskich akcentów, ale może się to bardzo szybko zmienić. Bardzo dobre nowiny przekazał Jeremy Sochan, obecnie zawodnik Baylor z NCAA. Polak jest dużą gwiazdą swojego zespołu i może trafić do jednego z czołowych zespołów na świecie. Jeremy Sochan trafi do NBA? Znakomite informacje pojawiły się w amerykańskich mediach. Gwiazdor Baylor potwierdziła w rozmowie z ESPN, że... pojawi się w tegorocznym drafcie NBA. To wielka szansa na to, by trafić do najlepszej koszykarskiej ligi świata. NIE PRZEGAP! Jerzy Brzęczek nie traci wiary. Były selekcjoner kadry nie ma wątpliwości, mówi co czeka Wisłę Kraków - Mam ogromną przyjemność ogłosić, że wezmę udział w tegorocznym drafcie! Ten sezon miał wiele wzlotów i upadków. Mieliśmy pecha z kontuzjami, ale to była dla mnie świetna okazja do rozwoju i możliwość pokazania klubom NBA mojej wszechstronności - mówił Jeremy Sochan. Sonda Czy Jeremy Sochan trafi do NBA? Kim jest Jeremy Sochan? Jeremy Sochan to polski koszykarz urodzony w Stanach Zjednoczonych. W lidze uczelnianej grał dla drużyny Baylor. W 2021 roku zadebiutował w barwach reprezentacji Polski. Gra na pozycji niskiego skrzydłowego. Zobacz także: Słynny reprezentant Polski kończy karierę. Kurek zareagował na wzruszające pożegnanie Nowakowskiego Marcin Gortat zawodnikiem amatorskiej ligi w Toruniu. Hit transferowy!
jego konkurs w nba